Bezczelna

Bezczelna

Dla młodzieży

Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 207
Rozmiar 1,2 MB
Data premiery: 2015-02-26
Tytuł: Bezczelna
Autor: Kubacka Martyna
Wydawnictwo: Novae Res
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 207
Data premiery: 2015-02-26
Rok wydania: 2014
Format: MOBI
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 16792012

Bliżej jej raczej do katarzyny z szekspirowskiego „poskromienia złośnicy” i wierzcie lub nie, ale także was niejednokrotnie wytarga za uszy. bohaterka tej książki nie jest współczesnym kopciuszkiem. Bezczelna Ebook. Bezczelna Pdf. Nie rozdziela posłusznie grochu i popiołu, nie wzdycha do zachodów słońca, czekając na swojego księcia. To współczesna baśń, która bawi, wzrusza i z pewnością zagości w waszych sercach na dłużej. . Książę, choć zniewalająco przystojny, też urwał się jakby nie z tej bajki. Pewne jest jedno – nadciąga prawdziwa burza… „bezczelna” to lekka, błyskotliwa i zabawna powieść o rzeczach najważniejszych – miłości, jej braku, odkrywaniu samej siebie i innych ludzi. Możecie zapomnieć o gapieniu się w jej dekolt i na pewno nie pozwoli tak łatwo założyć sobie na nogę kryształowego pantofelka – woli trampki. Nic w życiu nie zostało podane jej na złotej tacy, więc musiała nauczyć się, jak „po swojemu” pokonywać trudności. Jest twardo stąpającą po ziemi realistką, która nie wierzy w wielką miłość.

Komentarze

książko miłości moja

książko miłości moja

"To jest miłość!!! To ciepło… to musi być miłość… Tak może tulić tylko ktoś, kto potrafi szczerze i bezgranicznie kochać."Muszę przyznać, że autorka odwaliła kawał dobrej roboty, który zamknęła w stosunkowo krótkiej książce. Postacie są wyraziste, realne i nieprzewidywalne. Magda to dziewczyna z którą, mogłam bez oporów się utożsamić. Zakłada maskę bezczelności, ponieważ tak jest jej łatwiej. Ile razy mi się zdarzyło postępować w podobny sposób. Bohaterka skrywa bolesną przeszłość, pod skorupą silnej i niezależnej kobiety, kryje się mała, niekochana przez matkę dziewczynka. Skupiam się na Magdzie, a to nie tylko ona gra pierwsze skrzypce w powieści, jest też Przemek. Jak już wspomniałam przystojny, grzeczny i inteligentny młody mężczyzna... za grzeczny, za nudny i za przewidywalny dla Magdy. Ona szuka mężczyzny, który ją zaskoczy, porwie o świcie na niespodziewaną wycieczkę, będzie szalony i nieprzewidywalny. Jest też Tomek, zarozumiały, pewny siebie, bezczelny ... ale czy na pewno to wszystkie jego cech? A może on także jest w środku kimś innym, niż wydaje się być z wierzchu? Autorka doskonale zajęła się tworzeniem historii, w odpowiednim momencie pojawiała się przyjaciółka Magdy- Dominika.Pomagała, wspierała, a gdy nie było takiej potrzeby znikała z kart powieści. Wątki pobocznie nie są szerzej rozbudowane, może to i lepiej, łatwo jest przy takich zabiegach, zgubić myśl przewodnią. W chwili kiedy Przemek przestał być potrzebny, został zręcznie odsunięty na boczny plan, a w gruncie rzeczy i tak wszystko kręci się w koło niego.Akcja powieści toczy się wartko, na brak wrażeń nie możemy narzekać. Całość jest okalana tekstami Magdy, które doprowadzają do łez, bynajmniej nie tych z żalu. Powiem więcej! Jedno hasło utknęło mi w głowie tak głęboko, że często zdarza mi się go używać :) Mianowicie: "Zabłysnął jak chrząstka w salcesonie" Wiecie ile już razy, mój mąż, usłyszał powyższy tekst ode mnie? Ja nie potrafię zliczyć:)Narracja jest pierwszoosobowa, mamy historię przedstawioną z punktu widzenia Magdy. Na samym początku bohaterka zwraca się bezpośrednio do nas. Pokazuje swoją bezczelną naturę. Na samym wstępie dostajemy od niej słowa: "Pewnie myślisz, że jestem bezczelna? Uwierz mi, masz rację"Tak Magda jest bezczelna, ale za to właśnie ją kocham jest prawdziwa w tym co mówi i co robi. Wiem, że zarzuca się tej bohaterce, to że w pewnym momencie traci swój charakter i zaczyna być odrobinę ckliwa.Ja nie uważam tego za wadę. Wydaje mi się, że Magda zrzuca swoją maskę bezczelności tylko w odpowiedniej chwili. Pokazuje nam swoje wnętrze, co ją boli i dręczy. Myślę, że gdyby nie ta zmiana w niej, nie moglibyśmy jej poznać do końca. Odkrywa się przed nami, opowiada o swoich bolączkach, co nie jest łatwe, dla kogoś co całe życie nosi "maskę", jest bardzo trudno odsłonić swoją prawdziwą twarz. Zastanówcie się przez chwile... ile z nas jest zawsze w stu procentach sobą? No właśnie... zakładamy stosowne maski, zależnie od okoliczności.Książka może nie jest głęboka, i ciężka. Jest całkiem inna niż wszystko, które czytałam do tej pory. Jest lekka przyjemna, momentami zabawna. Nie kryje drugiego dna i nie zmusza do głębszych przemyśleń, jednak to właśnie do niej lubię powracać najczęściej. Polubiłam ją za humor, za nietuzinkowość i za to, że jest taka prawdziwa. Przeczytałam ją jednym tchem, a w trakcie czytania często powtarzałam "niemożliwe, miałam podobną sytuację", abo " o tak w tej chwili zachowałabym się podobnie". Jeżeli jest wśród was osoba, która ma w sobie, choć namiastkę z buntownika, z pewnością odnajdzie się w tej powieści. Myślę, że jest to pozycja, w której każdy znajdzie coś dla siebie... Jest humor, miłość, przyjaźń, ból, łzy i cierpienie. Przy czym książka nie jest przerysowana, jest zachowana w dobrym tonie i smaku. Gorąco polecam.

Zostaw komentarz