Arystokratka na koniu. Część 3

Arystokratka na koniu. Część 3

Poezja, aforyzm, dramat

Wydawnictwo: Stara Szkoła
Seria: Arystokratka na koniu
Liczba stron: 98
Rozmiar 4,3 MB
Data premiery: 2018-02-01
Tytuł: Arystokratka na koniu. Część 3
Seria: Arystokratka na koniu
Autor: Bocek Evzen
Tłumacz: Śmigielski Mirosław
Wydawnictwo: Stara Szkoła
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 98
Data premiery: 2018-02-01
Rok wydania: 2018
Format: MOBI
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 25466546

Błyskotliwe dialogi, humor sytuacyjny i wiele zaskakujących zwrotów akcji – warto odwiedzić mieszkańców kostki po raz trzeci! . Arystokratka maria, kucharka pani cicha, kasztelan józef i ogrodnik pan spock zapraszają na kolejną odsłonę swoich przygód. rozpoczynają się wakacje, a załoga zamku kostka ma nadzieję na najlepszy sezon w historii. Lecz złośliwy los jak zwykle niweczy wszystkie plany. Arystokratka na koniu. Część 3 Pdf. Arystokratka na koniu. Część 3 Ebook.

Komentarze

oskar123

oskar123

Lektura lekka i przyjemna z czeskim humorem, który zdecydowanie zaskakuje, ale również doskonale bawi :-)

Joanna Hilińska

Joanna Hilińska

Maria Kostka nadal snuje opowieści o tym jak wygląda życie arystokratki na zrujnowanym finansowo zamku czeskim. Po weselu fanklubu Heleny Vondrackowej pozostał ogromny bałagan, ale to wydarzenie pomogło znacząco podreperować budżet rodzinny. Widać światełko w tunelu, a raczej w worku z pieniędzmi, którego strzeże nadal sknerowaty ojciec. Milada dwoi się i troi wymyślając co raz to nowe pomysły, by uatrakcyjnić zwiedzanie zamku Kostka, aż tu nagle pewnego dnia... Nasz ogrodnik twierdzi, że ma ciśnienie jak żyrafa masajska. W encyklopedii zwierząt wyczytałam, że żyrafa masajska ma trzy razy wyższe ciśnienie niż człowiek, więc pan Spock prawdopodobnie wkrótce eksploduje. s.17 Jak to zwykle bywa w bajkowych opowieściach musi się coś posypać. Pewnego dnia zjawia się daleka krewna, która jest staruszką nie do końca odnajdującą się w rzeczywistości, za to świetnie pamięta dawne czasy Kostki, kiedy to zamek rozkwitał. Cioteczka wprasza się do zamku, twierdzi że ma prawo zamieszkiwać, a nikt z rodziny nie jest w stanie temu zaprzeczyć. Czy to się uda? Jak nowy członek rodziny zmieni życie na włościach? Czy to pomoże, a może wręcz przeciwnie, zaszkodzi w zwiedzaniu zamku przez turystów. Ale gdzieby to nie było, sąd ostateczny z pewnością zaliczy nam na plus, że dbamy o zagubioną starszą panią. Może dbamy to nie jest odpowiednie słowo - ciocia większość dnia spędza w swoim pokoju, a ja czasem zaglądam, żeby sprawdzić, czy żyje. s.110 Trzeci tom przygód arystokratki w niczym nie odbiega od dwóch poprzednich części tej opowieści. Choć podchodziłam sceptycznie i ostrożnie do tego tytułu, bo pomyślałam ile można to ciągnąć? Czy to może jeszcze być zabawne? Czy to aby nie jest dopisywane na siłę na fali popularności całego cyklu? Ale muszę powiedzieć, że nie. Trzeci tom w niczym nie jest gorszy, wręcz przeciwnie, ubawiłam się przednio. Czarny, makabryczny momentami, czeski humor to świetna rozrywka. Mogę wam polecić z pełną odpowiedzialnością.

LiterackiPrzeszpieg

LiterackiPrzeszpieg

Sezon ze snów – “Arystokratka na koniu” Evžen Boček “(…) po tegorocznym sezonie będziemy kąpać się w pieniądzach, ponieważ arystokratka tuż przed śmiercią i przyszły duch zamkowy w jednej osobie, zmienią Kostkę we współczesne miejsce pielgrzymek czeskich urlopowiczów”. Nadchodzi sezon wakacyjny. A to oznacza tłumy turystów, które trzeba umiejętnie przekonać, że Kostka jest obowiązkowym punktem na mapie ich wakacyjnych wojaży. Klątwa, śmierć i duchy – te trzy rzeczy według ambitnego planu Milady mają przyciągnąć na zamek nawet największych ignorantów. Nie żeby ktoś źle życzył Marii, ale rodowa klątwa do czegoś zobowiązuje. I nawet Milada zamówiła już dla niej trumnę, tłumacząc, że to tylko eksponat, broń Boże do użytku praktycznego… Nawet przygotowuje wszystkich do rozmów o śmierci, przeprowadzając ankietę, której wyniki są dość zadziwiające… Co chcielibyście zobaczyć przed śmiercią? 1. Swoje włosy. (pan Spock) 2. Tabliczkę WSTĘP WZBRONIONY na zamkniętej bramie głównej. (Józef) 3. Pogrzeb obrzydliwego kochasia swojej mamy (Deniska) 4. Księżną Dianę. (matka) 5. Nic. Albo może Helenkę Vondraczkową. (Pani Cicha). 6. Konto Schwarzenberga. (ojciec) Czy będziecie po śmierci straszyć? 1. Tak, na oddziale intensywnej terapii. (Pan Spock) 2. Ja będę w niebie. Straszcie sobie sami. (Józef) 3. Mam nadzieję, że tak. W przeciwnym razie będzie straaasznie nudno. (Deniska) 4. Oby. (matka) 5. Z moim kręgosłupem? (Pani Cicha) 6. Za darmo nie. (ojciec). Tylko, że ich plan spalił na panewce. Książę Schwarzenberg zupełnie niechcący wywołał międzynarodowy skandal i to pod bramami jego zamku ustawiają się niebotyczne kolejki. Awaryjny plan “jak wycyckać turystę” prawie zakończył się stratami w ludziach, więc został zawieszony: “Oprócz potoku bluzgów Józef otrzymał też cios parasolem, a ktoś wrzucił w niego kapciami zamkowymi. Następnie jeden wściekły zwiedzający z posturą zawodowego wioślarza wyważył naszym kasztelanem drzwi do salonu hrabianki Dory, a potem wszedł w ten sposób jeszcze do dwóch kolejnych pomieszczeń”. W całe to arystokratyczne towarzystwo wpasowuje się dość niespodziewany gość. Na pierwszy rzut oka – unmyglich! A jednak! Takich arystokratycznych wariatów jest jednak więcej! “Wściekła i władcza zołza” – w taki oto sposób mówi się o Marii, która swoim zachowaniem, chcąc nie chcąc, to potwierdza. Czasy arystokratycznego dystansu się skończyły. Teraz na czasie są drobne ataki furii, przejawiające się w kopaniu (biedny hundai!), wybuchach frustracji, spowodowanych niemożnością zobaczenia się z Maksem. I nie zapominajmy o stresującej trumnie! A to wszystko przed 20-stką! Także, nie dziwmy się. Ale ma to i dobre strony, bo męscy potomkowie Kostów są trochę niemrawi… Evžen Boček zadbał o to, by w trzeciej części “Arystokratki” była nie mniejsza dawka śmiechu aniżeli w poprzednich książkach. Chociaż wiemy, na co stać poszczególne postacie, zawsze nas czymś zaskoczą. I absolutnie nic nie jest w stanie nam umknąć, bo Maria z kronikarską zawziętością spisuje wszystko! Pomimo, że nie przynosi to chluby Kostkom. Ale skoro arystokratów pozostało tak mało, to wybaczmy im pewne odstępstwa od savoir–vivre’u. Bo tylko dzięki takim książkom świat będzie wspaniały, różowy i beżowy… Jak to onegdaj śpiewała Helena Vondraczkowa 🙂 www.literackieprzeszpiegi.pl

Zostaw komentarz