Wspólnik

Wspólnik

Kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Liczba stron: 374
Rozmiar 2,2 MB
Data premiery: 2019-02-06
Tytuł: Wspólnik
Autor: Grisham John
Tłumacz: Esden-Tempska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 374
Data premiery: 2019-02-06
Rok wydania: 2019
Format: MOBI
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 31555265

Ludzie, którzy stracili przez niego pieniądze, są gotowi dużo zapłacić, żeby go dopaść i odzyskać swoją własność. Wspólnik Ebook. Wygląda na to, że po czterech latach uda im się osiągnąć ten cel. Wspólnik Pdf. patrick lanigan, młody, obiecujący adwokat, ginie w wypadku samochodowym. Ale po pieniądzach nie ma śladu… . Kiedy wkrótce po tym z konta kancelarii, w której pracował, znika 90 milionów dolarów, rodzi się podejrzenie, że sfingował własną śmierć. Lanigan zostaje znaleziony w brazylii.

Komentarze

Anonim

Anonim

Wspaniale ksiazka Jak wszystkie tego Aurora do konca trzyma w napieciu i to niespodziewane zakonczenie polecam

Rafał Kruszyński

Rafał Kruszyński

Znakomita, trzymająca w napięciu fabuła, nie można się oderwać.

czytanienaplatanie

czytanienaplatanie

Do czego bylibyście zdolni by zdobyć pieniądze? Ogromne pieniądze? W wypadku samochodowym ginie prawnik Patrick Lanigan. Za jakiś czas w dziwnych okolicznościach znika 90 milionów dolarów należących do klienta kancelarii, której Patrick był jednym ze wspólników. Rodzą się podejrzenia, że prawnik sfingował własną śmierć, by uciec z pieniędzmi. Wiele osób chce go dopaść i odzyskać zrabowane miliony, ale Lanigan zapadł się pod ziemię. W wydawać by się mogło idealnym planie Patricka pojawia się jednak rysa, która doprowadza do ujęcia go po czterech latach życia w ukryciu. Czy rzeczywiście to błąd w planowaniu, a może element makiawelicznego planu? Czy odnajdą się skradzione miliony i jaka afera się z nimi wiąże? Ta historia to prawdziwy majstersztyk! Napisana w iście „grishamowym” stylu, pełna spójności i logiki. Każdy skutek ma tu swą przyczynę, a misternie uknuty plan pokazuje geniusz bohatera (a może autora?) "Wspólnika" przeczytałam wiele lat temu, ale z przyjemnością odświeżyłam sobie tą porywającą opowieść.

Anonim

Anonim

„Sfingował własną śmierć i zniknął z 90 milionami z konta swojej firmy prawniczej. Patrick Lanigan, błyskotliwy, znakomity adwokat, dokonał mistrzowskiego przekrętu, którego nie wybaczą mu jego wspólnicy. Po latach dopadną go. Będą torturowali, zanim postawią przed sądem: oni, żona i wymiar sprawiedliwości - wszyscy chcą głowy Patricka... za wszelką cenę. Ale Lanigan przewidział wszystko. Lub prawie wszystko...” Story niczym ze słabej Hollywoodzkiej produkcji, ale nie było aż tak źle! „Wspólnik” od @wydawnictwoalbatros to solidnie przygotowana historia, która wciąga w świat przestępczości i cwaniactwa. Grisham posługuje się urzędowym językiem (którego nie jestem zwolenniczką), tematycznie oscylując wokół prawa i wszystkiego, co z nim związane. Zarys fabuły był obiecujący i początkowo bardzo interesowało mnie rozwiązanie zagadki, jednak im więcej pojawia się elementów układanki, tym bardziej okazywało się, że odpowiedzi są bardzo banalne i mało emocjonujące. Autor plecie niezwykle roooozległą sieć zależności między licznymi postaciami, zdarzeniami, pieniędzmi i dla mnie było trochę tego za dużo. Samo zakończenie jest jednak sporą niespodzianką, pomimo że wcześniej można było dostrzec minimalne znaki mogące je sugerować. Podsumowując: 7/10.

Anonim

Anonim

„Sfingował własną śmierć i zniknął z 90 milionami z konta swojej firmy prawniczej. Patrick Lanigan, błyskotliwy, znakomity adwokat, dokonał mistrzowskiego przekrętu, którego nie wybaczą mu jego wspólnicy. Po latach dopadną go. Będą torturowali, zanim postawią przed sądem: oni, żona i wymiar sprawiedliwości - wszyscy chcą głowy Patricka... za wszelką cenę. Ale Lanigan przewidział wszystko. Lub prawie wszystko...” Story niczym ze słabej Hollywoodzkiej produkcji, ale nie było aż tak źle! „Wspólnik” od Wydawnictwa Albatros to solidnie przygotowana historia, która wciąga w świat przestępczości i cwaniactwa. Grisham posługuje się urzędowym językiem (którego nie jestem zwolenniczką), tematycznie oscylując wokół prawa i wszystkiego, co z nim związane. Zarys fabuły był obiecujący i początkowo bardzo interesowało mnie rozwiązanie zagadki, jednak im więcej pojawia się elementów układanki, tym bardziej okazywało się, że odpowiedzi są bardzo banalne i mało emocjonujące. Autor plecie niezwykle roooozległą sieć zależności między licznymi postaciami, zdarzeniami, pieniędzmi i dla mnie było trochę tego za dużo. Samo zakończenie jest jednak sporą niespodzianką, pomimo że wcześniej można było dostrzec minimalne znaki mogące je sugerować. Podsumowując: 7/10.

Krzysztof Margos

Krzysztof Margos

Czyżby to była książka z 1997 roku ? Prawie dałem się nabrać

Zostaw komentarz